Konna Cafe, jeździectwo w wersji młodzieżowej

strona główna || jeździectwo || o koniach || recenzje || luźne || o mnie i historie ||
|| nauka jazdy || archiwum || inne ||

DOBRE JEZDZIECTWO
"Istnieje wiele różnych stylów jeździeckich, kiełzn, siodeł i strojów do jazdy konnej oraz metod szkolenia konia, a mimo to jeździć konno można tylko na dwa sposoby: prawidłowo lub błędnie, dobrze lub źle" — Artus Kottas Heldenberg


1) Wsiadanie
2) Spacery w ręku
3) Nauka cofania
4) Siedem gier
5) Teoria przerw
6) Miłość patologiczna
7) Jazda z zamkniętymi oczyma
8) O końskim spokoju
9) Jak samemu uczyć się jeździć konno?
10) Obcas a jazda konna
11) Side pull
12) Ciało i psyche
13) Przewodnik po amatorszczyźnie
14) Przygotowania do pierwszej lekcji
15) Metody naturalne, FAQ
16) Kantarki sznurkowe, FAQ
17) Zajeżdżanie
18)Jazda na oklep, FAQ
19)Nie mogę jeździć konno – co robić?

szkolenie2.jpg


Wraz z ruchem naturalnego jeździectwa rozgorzała dyskusja: jakie metody są dobre dla konia, a jakie mu szkodzą. Trochę fanatyczni miłośnicy "naturala" zaczęli dostrzegać w klasycznym jeździectwie same wady i niedociągnięcia, traktując je jako normę w klasycznej jeździe. Z kolei wierni tradycyjnemu jeździectwu zaczęli bronić swoich metod szkolenia, nie wymieniając jego zalet, tylko atakując "naturalistów": że robią koniowi wodę z mózgu, nie mają efektów pracy, a za czczą gadaniną skrywają braki w warsztacie jeździeckim. Mniej więcej w tym samym czasie zaczął się pojawiać w Polsce styl westernowy. Tak więc pojawiły się także napięcia na linii styl angielski — styl westernowy.

Gdzieś między tymi cichymi lub głośnymi spięciami, uprzedzeniami i kłótniami była zawsze dość duża grupa osób twierdzących: żaden styl nie jest z zasady zły, ani żadna z metod nie jest z zasady zła. źli mogą być jeźdźcy, wypaczający styl lub metodę, interpretujący założenia na swój sposób, przez co osoby nie obeznane w temacie myślą, że to norma. Przykład: młoda dziewczynka, fanatyczka PNH, nie mając wiedzy, doświadczenia, wyczucia i pomocy z zewnątrz znarawia swojego konia. Wydaje jej się, że pracuje metodą PNH, i mówi tak wszystkim dookoła, jednak popełnia kategoryczne błędy. Koń jest rozpieszczony, agresywny, a pod siodłem rozwleczony i otępiały. Inny przykład: zadufany w sobie jeździec zmusza konia do szybkiego galopu na lonży, na krótkich wypinaczach, "warcząc" na konia i stosując bat gdy ten na chwilę przejdzie do kłusa. Zapytany dlaczego to robi, mówi, że koniowi się należy i niech ćwiczy kondycję, a nie — się leni.

Obydwa przypadki pokazują złe wykorzystanie metody szkoleniowej. Czy to znaczy, że nie wolno interesować się PNH, ani lonżować konia? Oczywiście, że nie!
SENS JEźDZIECTWA
Zanim zanegujesz jakiś styl, dyscyplinę lub metodę zastanów się czy ma ona sens. Nie lubisz — dajmy na to — skoków przez przeszkody. Więc jeśli Cię zapytam, czy skoki przez przeszkody mają sens, odpowiesz od razu — NIE. Jednak w tym momencie powinnaś się zastanowić, czy w takim razie w ogóle jeździectwo ma sens? Opiszę piaff: zaawansowana małpa wsiada na większego od siebie ssaka i sprawia, że ten podskakuje w miejscu. Niech opiszę także sobotni letni teren o wschodzie słońca: zaawansowana małpa wsiada na grzbiet większego od siebie ssaka i zatacza na nim kółko dookoła swojego domu, przez co marnuje czas i naraża się na niebezpieczeństwo. Moi drodzy — wsiadanie na konia i przeskakiwanie na nim przez płotki NIE MA SENSU. Nie ma sensu także sprawianie, że koń Wam ufa, bo niby czemu miałoby to służyć? (zwiększa bezpieczeństwo — powiesz, ale czy nie bezpieczniej byłoby nie przebywać w ogóle z koniem?).

Skoro już widzisz, że jeździectwo samo w sobie jest bez sensu i niczemu nie służy, w takim razie musisz znaleźć własny sens jazdy konnej — dlaczego lubisz konie i dlaczego lubisz z nimi przebywać? W tym momencie prawie każda odpowiedź będzie dobra. Zadaj więc sobie pytanie:

DLACZEGO JESTEM JEźDźCEM?
• Kocham przebywać wśród przyrody
• Na grzbiecie konia mogę poczuć się wolna
• Lepiej czuję się wśród zwierząt niż wśród ludzi
• Konie mnie uspokajają, sprawiają, że czuję się szczęśliwa
• Lubię widzieć, że moja praca przynosi efekty (mogłaby robić coś innego niż jeździć konno, ale akurat w jeździe konnej jestem dobra i moja praca na tym polu efekty przynosi; jakbym była malarzem, to efektów bym nie widziała, bo malować nie potrafię)

Możesz podać też inne powody, są one dowolne i zależą od Ciebie.

KIEDY JEźDZIECTWO JEST DOBRE?
Skoro więc za właściwy może uznać każdy styl, każdą dyscyplinę i każdą metodę szkoleniową, to czy nie dojdzie do sytuacji, gdzie człowiek znęca się nad koniem, mówi: robię to, bo lubię (więc dla niego ma to sens) i jest to dobre? Nie dojdzie do takiej sytuacji, bo nie każdy sens jeździectwa, nie każdy powód dla którego jeździmy konno z końmi przebywamy jest dobry.

Aby nasze jeździectwo było dobre musi spełnić następujące warunki:

1. Warunek BEZPIECZEŃSTWA — to co robimy zarówno dla konia jak i dla jeźdźca jest bezpieczne. Nie spowoduje wypadku teraz, ani dalszych nieprzyjemnych konsekwencji, np. kontuzji gdy koń będzie starszy. Tak więc, warunek bezpieczeństwa łamie zarówno ten, kto wsiada na zbyt nerwowego konia, jak i ten, kto wsiada na zbyt młodego konia. Warunkiem bezpieczeństwa jest także jazda zgodnie z powszechnymi zasadami: wyprostowanie, rozluźnienie, jazda w równowadze, odpowiednie ułożenie nogi a także podstawy ujeżdżenia.

2. Warunek WYGODY — jeździectwo nie ma sensu jeśli cierpi koń lub jeździec. Nie po to jeździmy by znęcać się nad sobą i nad zwierzęciem. Nasza jazda powinna być wygodna, to znaczy, że niwelujemy wszelkie fizyczne przyczyny dyskomfortu. Przykład siodła: siodło musi być dopasowane do konia i wygodne dla jeźdźca. Przykład treningu: nie zmuszamy konia do poruszania się w nienaturalnej pozycji, nie zmuszamy się do jazdy mając nadwyrężone mięśnie czy zakwasy. O ile dla konia jazda powinna zawsze być wygodna, to już dla jeźdźca nie zawsze — na przykład na samym początku nauki jazdy nie zawsze jest nam wygodnie...

3. Warunek PRZYJEMNOśCI —odnosi się do przyjemności psychicznej. W tym przypadku jest odwrotnie niż w poprzednim warunku: są momenty, kiedy koniowi i jeźdźcowi jazda nie będzie przynosić przyjemności. Jest ona CELEM naszej jazdy i naszego treningu, ale nie musi być obecna zawsze. Przykład: kupiliśmy konia, na którym do tej pory nie jeżdżono prawidłowo. Koń nauczył się wlec, nie reagować na łydki. Na początku naszego treningu będziemy od konia wymagać intensywnego ruchu do przodu, będziemy w nim wyrabiać pobudliwość na pomoce. Nie raz będzie to oznaczało użycie bata, przesadne użycie pomocy. Dla konia nie będzie to przyjemne, ale to pozwoli nam wypracować wspólny język. Jego późniejsze płynne użycie będzie dla konia przyjemne.

4. Warunek DOSKONALENIA —cały czas, nawet będąc jeźdźcami rekreacyjnymi, chcemy się doskonalić. Doskonalimy nie tylko swój dosiad i oddziaływanie na konia, nie doskonalimy tylko wyszkolenia konia. Doskonalimy swoją psychikę: wyszukujemy swoje wady i próbujemy nie popełniać błędów (np. łatwo w padamy w złość) oraz doskonalimy "psychikę" naszego konia, czyli jego porozumienie z nami i spojrzenie konia na otaczający świat. Szukamy nowym pozytywnych wzorców, autorytetów, staramy się zrozumieć lepszych od nas.

Jeśli jeździsz bezpiecznie i wygodnie, dążysz do przyjemności i cały czas chcesz się doskonalić — Twoje jeździectwo jest dobre.

szkolenie.jpg