banner_03.png
banner_01.jpg

Czy zacząć ćwiczyć z trudnym koniem koleżanki?

Ostatnio byłam u koleżanki, która ma kuca. Ten ma 8 lat i jest ujeżdżony. Jeżdżę od listopada regularnie, dwa razy w tygodniu. Wcześniej jeździłam z przerwami. Umiem obchodzić się z koniem, kłusuję i galopuję. Chciałabym na tym kucu regularnie jeździć i uczyć go nowych rzeczy. Jednak u właścicieli nie mam co szukać pomocy: nigdy nawet na koniu nie siedzieli. Konik jest trochę leniwy i nie lubi mieć jeźdźca na grzbiecie. Podjąć trud i uczyć go, jak zachować się pod jeźdźcem? Jeżeli tak, to od czego zaczynać?
                                                                                                                       
Po pierwsze wyjaśnij, czy właściciele zgodzą się, byś jeździła na ich koniu. Koń pewnie niewiele pracuje i przydałoby mu się trochę ruchu, ale decyzja należy do właścicieli, bo w takiej sytuacji to oni odpowiadają nie tylko za konia, ale też za ciebie. Pamiętaj, by takie sprawy uzgadniać przede wszystkim z nimi.

A teraz druga sprawa. Z twojego opisu wynika, że tak naprawdę nie masz dużych umiejętności. Niestety, nauka konia nowych elementów jazdy czy też wychowywanie konia, bez doświadczenia i wprawy, jest prawie niemożliwe. Jest taka bardzo mądra zasada, że zielony jeździec może jeździć na doświadczonym koniu profesorze, a zielony koń może chodzić tylko pod wprawnym jeźdźcem. Połączenie doświadczonego konia i jeźdźca daje sukces, a połączenie zielonego konia i jeźdźca – katastrofę…

Nie chcę ci jednak całkiem odradzać kontaktu z tym koniem, ponieważ w czasie samodzielnej jazdy możesz się wiele nauczyć. Potraktuj to jako okazję do poszerzenia swojej wiedzy: zakup lub pożycz książki o doskonaleniu dosiadu i porozumienia z koniem, dotyczące ujeżdżenia, psychologii, rozwiązywania problemów. Takich książek jest mnóstwo! Popróbuj z koniem pracy naziemnej. Jeśli ktoś z dorosłych będzie w pobliżu (naprawdę, wypadki się zdarzają!), a koń będzie spokojny, możesz na nim jeździć. Lekko, niezobowiązująco, przez dwadzieścia czy trzydzieści minut, stępo-kłusem, może z nawrotami galopu, o ile będziecie się dobrze dogadywać. Od nauki konia czegokolwiek jednak się wstrzymaj jeszcze przez parę lat.

napisz komentarz:
Chat-box wyłączony
na czas nieokreślony.
Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)