banner_03.png
banner_01.jpg

Sylwester i konie

Zbliża się Sylwester, Dzień Wyrzucania Starych Kalendarzy.

Hucznie obchodzony – u mnie strzelają już od wczoraj. Najbiedniejsze z tej okazji są dzikie zwierzęta, a w szczególności te, które zamieszkują miasta. Ptaki przez kilka godzin będą w stanie najwyższego stresu. Problem będzie też dotyczył psów, które skryją się pod sofą lub w budzie lub uciekną właścicielowi i dokonają żywota pod kołami auta bądź zaginione i przewiezione do schroniska. W nie lepszej sytuacji są wychodzące koty, które chadzają własnymi drogami i także w Sylwestra każą się wypuścić na dwór. Wielu właścicieli kotów w ten sposób straciło zwierzaka.

Nasze konie są w jakby lepszej sytuacji, większość z nich dobrze znosi noworoczne wybuchy i strzały. Znoszą to lepiej, ponieważ istnieje szereg sposobów na umilenie koniowi sylwestrowej nocy.
 
1. Koniecznie w stajni
Większość z naszych koni spędza każdą noc w stajni, więc nie trzeba podpowiadać, że i tę noc powinny tam spędzać. Już sama ta rutyna działa uspokajająco. Mury stajni wyciszają wybuchy, konie stoją w bezpiecznych boksach, wraz z całym swoim stadem, a my możemy zapewnić im maksymalne bezpieczeństwo.

2. A jeśli na dworze…
Są jednak konie, które spędzają czas całodobowo na dworze. W takim wypadku absolutną koniecznością jest sprawdzenie ogrodzenia. Konie, spłoszone od wybuchów, mogą zniszczyć mniej stabilną konstrukcję. Konie powinny mieć całodobową opiekę; zdarza się jednak, że konie „padokowe” są doglądane tylko raz dziennie. Odradzam w tym przypadku spędzanie Sylwestra daleko poza domem. W najmniej spokojną noc w roku powinniśmy mieć konie pod stałą obserwacją.

3. Siano do woli
Jedzenie uspokaja! Nie dawaj jednak więcej siana niż zwykle. Zdenerwowany koń może go zjeść zbyt dużo i zbyt łapczywie, co może skończyć się kolką. Siano zawieś w siatkach – by trochę spowolnić pobieranie paszy. Jeśli wiesz, że koń bardzo boi się wybuchów, możesz dodatkowo podać pastę uspokajającą (zgodnie z instrukcją).

4. Muzyka
Znajoma stajnia poradziła sobie z noworocznymi wystrzałami. Właściciele organizowali własnego Sylwestra, stajennego, między boksami. Całkiem głośnego, żywa muzyka, choć bez strzelającego szampana. Ich rekreacyjne konie były przyzwyczajone do tego, że czasem dzieją się dziwne rzeczy, jak tłum ludzi w środku nocy. Była tam jedna klacz, która bardzo źle znosiła wystrzały, potrafiła spłoszyć się w boksie i poranić. Stajenne imprezy były robione z dedykacją dla niej. Hałas imprezy skutecznie zagłuszał fajerwerki.

Rada, by włączać głośno muzykę, jest też kierowana do właścicieli psów. Najgorsza jest cisza – przerywana nagłymi hukami. Ach, tylko jeszcze jedna istotna uwaga - muzyka ma być głośna, ale nie agresywna! To znacząca różnica.


napisz komentarz:
Chat-box wyłączony
na czas nieokreślony.
Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)