banner_03.png
banner_01.jpg

Spanische Hofreitschule

Hiszpańska Szkoła Jazdy w Wiedniu
Dworska Szkoła jest jednym z największych osiągnięć kultury jeździeckiej. Jest ostoją klasycznej szkoły jazdy, niezmąconej przez wymagania sportowe. To kwintesencja tradycji jeździeckiej, instytut szkolący konie według klasycznych zasad w czystej formie. 

Szkoła hiszpańska, położona w Austrii, a konie słoweńskie…
     Uporządkujmy kilka zawiłości. Szkoła od samego początku (czyli od ponad 400 lat) mieściła się w Austrii, w Wiedniu (ale ma też swoje letnie filie poza główną stajnią). Została założona w trakcie panowania monarchii Habsburgów w 1572 roku. Dokładką datę znamy dlatego, że zachowały się faktury za zakup drewna do budowy ujeżdżalni. Szkoła została nazwana hiszpańską od trenowanych koni, ich pochodzenie było przede wszystkim hiszpańskie. Konie hiszpańskie były uważane za najznakomitsze z koni: bardzo szlachetne, ogniste, dumne, duże i silne. 
     W tym czasie zaczęła się historia kilku raz koni. Dawne konie andaluzyjskie stały się podstawą do utworzenia tych ras. Były to między innymi kladruby (to te kare i siwe lubiane w zaprzęgach) i lipicanery (to te małe, krępe i lubiane w ujeżdżeniu). Obecna Lipica leży na terenie Słowenii, ale czterysta lat temu była pod panowaniem austriackim. Stadnina w Lipicy nazywa się Kobilarna Lipica i jest największym ośrodkiem hodującym lipicanery (czy też konie lipicańskie, lipicany). Drugim takim ośrodkiem, choć nieporównywalnie młodszym, jest stadnina w Pibrze. I stąd właśnie mamy austriacką hiszpańską szkołę jazdy ze słoweńskimi wierzchowcami.


Szkolenie
     Haute Ecole, piruet, pasaż, piaf, Alois Podhajsky, kawecan, lewada, Lipnica, Lipizza, kapriola, kurbeta, balotada, krupada, pesada, lipicanery, szkoła nad ziemią, szkoła na ziemi, szkoła dworska, wyższa szkoła, pilary, Pas de Deux, kadryl, jeździectwo klasyczne – te wszystkie określenia powinny od razu kojarzyć się nam ze Szkołą w Wiedniu.
     Szkolenie konia klasycznego miało wzmocnić jego ciało i porozumienie z jeźdźcem, mieli się oni stać kawaleryjską parą idealną. Nie jest prawdą, że elementy szkoły nad ziemią powstały jako element bitewny, do walki. Lubimy wyobrażać sobie kawalerzystę, który podrywa konia do góry, by ten zaatakował rywala z pół obrotu, jednak w realnej walce znacznie bardziej przydawały się inne cechy: silne ciało i perfekcyjna odpowiedź na pomoce.
     Musimy pamiętać, że historia Szkoły to olbrzymi kawał historii jeździectwa. Gdyby chcieć napisać książkę pt. „co Wiedeń wniósł do hippiki”, należałoby przygotować się na kilka tomideł. Wiele wybitnych osób na przestrzeni wieków tworzyło szkołę i jej metody. Mimo to, możemy dokonać pewnych uproszczeń.
     Ogiery zaczynają pierwsze treningi jako czterolatki. Ich trening do pełnego wyszkolenia trwa średnio sześć lat, więc stają się ujeżdżone w wieku lat dziesięciu. Są szkolone na wędzidle, a potem na munsztuku, w ręku, w pilarach, na lonży, z siodła z naziemną pomocą i bez pomocy (na tym tle wypadamy słabiutko, z naszą wątpliwą różnorodnością: lonża+jazda). Warto zauważyć, że bardzo duży akcent jest stawiany na kłus. Konie są szkolone w trzech zakresach.
     Zakres pierwszy to Remontenschule. To okres zajazdki, przyzwyczajania do siodła i kiełzna. Są wtedy lonżowane dla wstępnego zapoznania z pomocami i po to, by przygotować ciało konia na przyjęcie ciężaru jeźdźca i trudów wymagającej pracy. Po przyjęciu jeźdźca, trening polega na poruszaniu się w trzech podstawowych chodach po liniach prostych. Od konia wymaga się między innymi miękkiego kontaktu, rytmu, rozluźnienia. 
     Zakres drugi to Campagneschule i następuje on mniej więcej po roku szkolenia remontowego (czas szkolenia jest dopasowany indywidualnie do konia). Na tym etapie są uczone chodów zebranych i wyciągniętych (w pierwszej kolejności tych pierwszych), pojawią się chody boczne, głównie w kłusie. Pod koniec tego etapu konie pracują już na ogłowiu munsztukowym. Celem tego etapy jest wypracowanie siły umożliwiającej zebranie, udoskonalenie chodów, wygimnastykowanie konia, zwiększenie impulsu, samo niesienia.
     Trzeci etap to Hohe Schule, czyli Haute Ecole (wyższa szkoła). Na tym etapie doprowadzamy do perfekcji wszystkie szczebelki piramidy ujeżdżeniowej, doskonalimy chody i wprowadzamy charakterystyczne dla Wyższej Szkoły elementy. Zaczyna się nauka piruetów, piafu, pasażu, lotnych zmian nóg w galopie. Zwieńczeniem szkolenia są elementy nad ziemią.
     Jeśli chcemy obejrzeć szkolenie koni, możemy wykupić wstęp na poranne ćwiczenia i pokazy w stadninie wiedeńskiej. Balet białych ogierów jest też prezentowany na największych artystycznych imprezach jeździeckich.

Charakterystyczne ruchy
     Elementy szkoły na ziemi:
Piaf – najwyższy stopień zebrania w kłusie, kłus w miejscu
Pasaż – wysoko zebrany kłus z wyraźnie zaznaczoną fazą lotu
Piruet – zwrot wokół wewnętrznej zadniej kończyny w galopie
Lotne zmiany nogi  - pojedyncze, co dwa i jedno tempo

     Elementy szkoły nad ziemią:
Lewada – najwyższy stopień zebrania, w którym zad przejmuje cały ciężar konia, a przednie kończyny unoszą się jednocześnie ponad ziemię. Warto przyjrzeć się temu jak wygląda lewada, ponieważ ma ona tyle wspólnego ze „stawaniem dęba” co piaf z caplowaniem. Kąt, który tworzy koń i podłoże, to 30-35 stopni.
Pesada – wysoka lewada, kąt około 45 stopni.
Kapriola – koń wykonuje wyskok i wyrzuca zadnie kończyny w tył
Kurbetta – seria skoków z zadnich kończyn
Krupada – koń kopie zadnimi nogami w górę
Ballotada – wyskok bez wyrzucania zadnich kończyn
     Dodatkowo możemy wskazać też ruch zwany mezair, bicie przednimi kopytami w powietrzu. Aby zobaczyć jak wyglądają poszczególne elementy, najlepiej jest wyszukać na YT jeden z pokazów. 

(lewada, pesada, kurbetta, kapriola, krupada, ballotada)

Lipicany
     Warto poświęcić choćby akapit tym koniom. Nie tylko ze względu na ich splecenie z historią Szkoły, ale i w celu pewnej zadumy. Lipicany to konie niewielkie (148-160cm), bezwzględnie siwe, wybarwiające się między czwartym a dziewiątym rokiem życia, późno dojrzewające. Są bardzo eleganckie, atletyczne, krępe, stanowią kwintesencję konia ujeżdżeniowego… i nie wygrywają w zawodach ujeżdżeniowych. Tutaj miejsce na zadumę – jakim cudem klasyczne konie ujeżdżeniowe szkolone w klasycznej szkole ujeżdżeniowej według klasycznych zasad ujeżdżenia nie wygrywają w zawodach ujeżdżeniowych? Odpowiedź jest jedna – ujeżdżenie sportowe, a ujeżdżenie klasyczne, mają się jak przysłowiowy piernik do wiatraka.

Miejsce dla bab
     Szkoła ma korzenie militarne i choć nigdy nie było oficjalnego zakazu przyjmowania kobiet, żadna nie pracowała jako jeździec. Dopiero pięć lat temu, w 2008 roku, dwie kobiety zdały egzaminy wstępne i zostały przyjęte do Szkoły – 18 letnia (teraz 23) Angielka Sojourner Morrell i 21 letnia (26) Austriaczka Hannah Zeitlhofer. A i w 2001 roku pierwszy raz w historii Szkoły dyrektorem została kobieta: Erwin Gurtler.
     Klaczy jednak wciąż do treningu nie przyjmują ;)

Foty z nieocenionej Wikipedii. 

napisz komentarz:
Chat-box wyłączony
na czas nieokreślony.
Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)