banner_03.png
banner_01.jpg

Czy początkujący skręcają tylko wodzami?

Pytanie: Czy początkujący skręcają tylko wodzami?


To wbrew pozorom skomplikowane pytanie! I wymaga dłuższej odpowiedzi.

Odpowiedź skrócona brzmi: początkujący skręcają przede wszystkim wodzami, bo nie mają jeszcze większych umiejętności. Od początku pilnują prawidłowego dosiadu i współdziałania pomocy. Instruktor musi nauczyć jeźdźca teorii, wzorowych pomocy, ponieważ do tego ideału jeździec będzie dążył.


Z pytania wynika, że wiesz, że skręcanie nie odbywa się tylko od wodzy. Używamy jeszcze dosiadu, rozumianego jako ciężar ciała, oraz łydek. Rzecz w tym, że użycie obu tych pomocy w celu skręcenia konia, na etapie początkującym, jest trudne. Nauka jazdy musi przebiegać stopniowo i instruktor nie może wymagać, by jeździec od razu nauczył się wykonywać prawidłowo zmiany kierunku. Nauczanie jeździectwa nie jest łatwe i każdy instruktor uczy w trochę innej kolejności, każdy ma swój styl. Istnieją jednak ogólne zasady.


Generalnie tak, początkujący stawiający pierwsze kroki w jeździectwie, wyegzekwuje skręt za pomocą wodzy. Nie ma jeszcze takich umiejętności, by przekazać koniowi czytelne informacje za pomocą dosiadu, czy nawet łydek. Instruktor musi powiedzieć, jak wyglądają pomoce do idealnego skrętu i z czasem, przez wiele godzin nauki jazdy, będzie wymagać od jeźdźca dążenia do tej perfekcji.


Ja na początku, po wyłożeniu pomocy do skrętu, wskazuję uproszczoną wersję, łatwiejszą dla początkujących. Dla mnie są to naturalnego oczywistości, ale dla początkujących jest to naprawdę trudne – nie rozumiem więc, jak można wymagać „wersji idealnej” od początku.


Po pierwsze przedstawiam, jak musi wyglądać ułożenie ciała jeźdźca przy skręcie. Mówię: nasze biodra mają być równoległe do bioder konia, a nasze barki do linii łopatek konia. Pokazuję na sobie, albo na rysunku, by było to jaśniejsze. Ustawienie bioder przy skręcie (zewnętrzne biodro cofnięte) jest niesamowicie ważne. Przestrzegam, by mimo to nie przechylać się na żadną ze stron – należy siedzieć nad koniem, nie przenosić ciężaru na boki. Trzeba pilnować aktywnego ruchu konia – to ważny nawyk. Na koniec, że skręcamy obiema wodzami, przy czym zewnętrzna jest tą ważniejszą. Szczegóły wyjaśniam na bieżąco, bo każdy inaczej wciela w życie tę teorię i każdemu trzeba dawać inne wskazówki poprawiające.


Tak więc podczas skrętu jeździec początkujący ma:

1. Siedzieć w równowadze nad koniem, nie przechylać się na żadną ze stron

2. Pilnować ustawienia bioder i barków, pod opieką instruktora nauczyć się to robić w prawidłowy sposób (choćby nie przesadzać…)

3. Pilnować tempa i rytmu konia (nie skręcimy w kłusie, jeśli koń przechodzi do stępa... ;)

4. Patrzeć w kierunku, w jakim chce jechać

5. Pilnować ogólnie prawidłowego dosiadu, np. ułożenia rąk, rozluźnienia, prostych pleców, pięt – w miarę swoich możliwości

6. Skręcać obiema wodzami, przy czym pamiętać, że wodza zewnętrzna prowadzi skręt.

…i muszą pamiętać, że ich skręcanie nie będzie tak wyglądać zawsze, z czasem się rozwinie, zmieni, będzie dążyć do teoretycznego ideału.

...te sześć i pół punktów to już i tak bardzo dużo jak na początek nauki.


Wraz z poznawaniem chodów bocznych (czy zwrotów na przodzie i zadzie) jeździec wyraźnie poczuje, że łydka może działać ograniczająco i przesuwająco, wtedy też zrozumie dokładnie jak działają łydki ułożone do skrętu, zacznie też je NAPRAWDĘ stosować. Asymetryczne ułożenie łydek (wewnętrzna na popręgu, zewnętrzna za popręgiem) początkowo wynika z ustawienia bioder (zewnętrzne biodro cofnięte), ale z czasem będzie mieć znaczenie przy wyginaniu konia na łuku – prostowaniu konia. To samo dotyczy ciężaru ciała, który jest znacznie subtelniejszą i trudniejszą od łydek pomocą. Wszystkie te pomoce współdziałają razem i ich koordynacja jest osobną, trudną sztuką.


I jeszcze jedna uwaga.

Na początku jazdy mówimy o skręcie, z czasem będziemy mówić o jeździe po łuku, ustawieniu i zmianie kierunku. Te cztery zwroty tylko pozornie niewiele się różnią. Skręt sugeruje, że nie przejmujemy się tym, jak idzie koń i jakie my dajemy pomoce. Skręcamy na leśnej ścieżce, kiedy nagle omijamy innego konia, albo na początku nauki, kiedy wystarczającym sukcesem jest, że koń idzie w tym kierunku, który obraliśmy :) Zmiany kierunku to ściśle określone figury jeździeckie. Określenie „ustawienie konia” i „jazda po łuku” oznaczają już pracę nad sobą i nad koniem. O ile skręcić można od wodzy, to już ustawić konia na łuku można tylko przy użyciu wszystkich pomocy!


Prawidłowe pomoce do skrętu:

1. Dosiad w równowadze

2. Linia barków jeźdźca równoległa do łopatek konia, linia bioder jeźdźca równoległa do linii bioder konia.

3. Stosujemy jednostronne obciążenie, wzmacniamy nacisk wewnętrzna kością kulszową

4. Wewnętrzna łydka działa wyginająco

5. Zewnętrzna łydka działa ograniczająco, w szczególności na zad - kontrolnie w stosunku do do wewnętrznej

6. Obie łydki w razie potrzeby działają aktywizująco

7. Zewnętrzna wodza stanowi oparcie do skrętu, działa ograniczająco

8. Wewnętrzna wodza wskazuje ustawienie

Wjazd na łuk poprzedzamy półparadą, dostosowaną do potrzeby. Wodzami nie skręcamy, tylko pilnujemy ram konia (postawa skrócona, wydłużona), "zamykamy koło energetyczne" i współdziałamy z pozostałymi pomocami.



napisz komentarz:
Chat-box wyłączony
na czas nieokreślony.
Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)