banner_03.png
banner_01.jpg

Luminarias – magiczny festiwal czy

Hiszpanie są znani z okrutnych rozrywek z udziałem zwierząt – przede wszystkim korridy (zabijanie byków podczas walk arenowych). Jednak czy nagonka na Luminarias jest słuszna? Czy podczas tego święta dochodzi do "barbarzyńskiego znęcania się nad końmi" jak to określili obrońcy zwierząt?

O święcie
Luminarias jest obchodzone w wigilię dnia św. Antoniego, czyli 16 stycznia. Jest to tradycja lokalna, trwająca od około 500 lat, trwale związana ze wsią San Bartolome de los Piranes (około 100km na północny zachód od Madrytu - Hiszpania). Jest to jeden z festiwali światła – jakich wiele na świecie, choć występujących w różnych odmianach.

Jeźdźcy przejeżdżają bądź przeskakują na koniach przez ogień i dym, co oczyszcza zwierzęta i chroni je przez trudami następnego roku. Mieszkańcy wierzą, że płomienie i dym mają moc oczyszczania i zapewniają dobrobyt. Nocnym skokom towarzyszą bębny. 

(kliknij na zdjęcie by przejść do pięknego filmiku :)

Święto magiczne
Luminarias to przepiękne magiczne święto: zawiera w sobie pradawną wiarę w oczyszczającą moc ognia (wiarę? wiedzę!), jego dwoistą naturę – niszczycielską, diabelską, a jednocześnie dającą siłę, życie i zdrowie. Z drugiej strony, dokonujemy symbolicznego oczyszczenia nie nas samych, lecz naszych koni – to one skupiają swoją uwagę, to one stanowią łącznik między nami, a światem metafizycznym. Narzekamy na to, że odeszliśmy od prawdziwych tradycji i szczerych rytuałów. Korrida jest szczera, ale okrutna. Laminarias jest szczere, piękne i w swojej idei prezentuje pradawny szacunek do tych cudownych zwierząt jakimi są konie.

Dobro zwierząt
Obrońcy zwierząt nie są miłośnikami tego święta, mimo, że ZWIERZĘTA NIE DOZNAJĄ OBRAŻEŃ, choćby poparzeń, które pierwsze nasuwają się na myśl. Konie mają zabandażowane ogony, a długie grzywy są zaplecione. Wiele z nich uczestniczy w święcie nie pierwszy raz, są do tego przyzwyczajone – tak jak konie kaskaderskie. Ich odwagę i pewność siebie podczas wskakiwania w ogień możemy podziwiać na filmach, a także spokój z jakim stoją pośród ognisk i tłumu ludzi. Ogniska można obejść i wielu jeźdźców korzysta z tej możliwości – ich udział ogranicza się do przebywania wśród ognia i zbiorowości jeźdźców. Impreza ma zapewnioną obstawę ratowników. 

Na mnie największe wrażenie zrobił film, w którym konie spokojnie przechodzą po płonących gałęziach – najlepszy dowód na to, że zwierzętom nie dzieje się krzywda. Ognisko pokonują także pary jadące na jednym koniu, albo rodzice z dziećmi. Konie wciąż mnie zaskakują – ja bym tak spokojnie po tym ognisku nie przeszła! (obrońcy zwierząt, sądząc po histerycznej krytyce, również).

Wyścigi, użytkowanie sportowe, czy choćby nasze rodzime szkółki wypadają przy festiwalu Luminarias jak festiwal znęcania się nad zwierzętami - jeśli weźmiemy pod uwagę obrażenia, rany, kontuzje wynikające z użytkowania. 

Dobro zwierząt jest naruszane pod względem psychicznym: trudno sobie wyobrazić, by konie kochały przeskakiwanie przez ogień, szczególnie podczas ich pierwszego uczestnictwa w festiwalu. Tylko czy jest to naruszenie szczególnie nietypowe, wyjątkowe, brutalne? Konie boją się, ale nikt ich do tego nie zmusza, wchodzą chętnie, a te, które odmawiają - przechodzą bokiem. Czy mamy prawo piętnować tę tradycję jako okrutną, my, miłośnicy Friendly Game, odczulania, przyzwyczajania konia do parasolek, polewania wodą, plastikowych płacht, zamkniętych przestrzeni i także do przeskakiwania przez płonące przeszkody?

Czy mamy prawo ostro krytykować święto, w którym konie konfrontują się z ogniem, który nie czyni im krzywdy? Szczególnie, że sami, jako ludzie, uwielbiamy tę rozrywkę – przeskakiwanie przez ogień. Robimy to od czasów wynalezienia ognia i nie znam dziecka, które nie bawiłoby się w przeskakiwanie przez ognisko. Mój tata regularnie chodzi po ogniu (bosymi stopami) i uczy tego innych – nie jest to sztuka niedostępna ludziom. Ogień, choć spektakularny, nie czyni podczas tych rozrywek krzywdy.


___________________________________________
Święty Antoniżyjący na przełomie trzeciego i czwartego wieku naszej ery egipski pustelnik. Wypracował nowy model męczeństwa polegający na dożywotniej kontemplacji w całkowitej ascezie. Wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim obchodzone jest 17 stycznia. Patron zwierząt, w szczególności trzody chlewnej (Wikipedia). Legenda głosi, że święty Antoni był znakomitym znachorem. Zasłynął z tego, że leczył wiele ludzkich przypadłości, głównie chorób skóry, za pomocą słoniny. Działalność Antoniego w krótkim czasie stała się znana na całym świecie, a po jego śmierci mnożyły się obrazy przedstawiające tego mędrca razem ze świnią. (Niewiarygodne.net)

napisz komentarz:
Chat-box wyłączony
na czas nieokreślony.
Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)