banner_03.png
banner_01.jpg

HORSE AGILITY. POZIOM POCZĄTKUJĄCY (P0)


Horse Agility to nowa dyscyplina dla miłośników koni, dopiero raczkująca w Polsce. Jej ogólne założenia zostały opisane w jednym z poprzednich numerów KC.


Już wiesz – chcesz ćwiczyć tę dyscyplinę! Może masz aspiracje dojść do najtrudniejszego poziomu Freestyle, w którym koń będzie pokonywał trudne przeszkody, a ty nie będziesz go kontrolować ani za pomocą kantara, ani liny? Może chcesz po prostu urozmaicić swoją codzienną pracę z koniem? A może chcesz lepiej ułożyć swojego wierzchowca? Nieważne, jaki obierzesz cel, musisz zacząć od najłatwiejszego poziomu. Jest on sprawdzianem tego, czy w ogóle potrafisz porozumiewać się ze swoim koniem z ziemi. Ten test powinien zdać każdy dobrze ułożony koń. A jeśli nie zda, to najwyższa pora wziąć się do pracy!


JAK WYGLĄDAJĄ ZADANIA?

Na poziomie początkującym (P0) chcemy, abyście zdobyli podstawowe umiejętności komunikacyjne z ziemi.


Test zgrania – wyznacz sobie cztery punkty w linii prostej, np. za pomocą pachołków, tak jak na obrazku. Waszym zadaniem będzie pobiec szybko od pachołka A do pachołka C. Przed pachołkiem C przejść do stępa, zawrócić do pachołka B bardzo wolnym stępem, zatrzymać się przy pachołku B na 10 sekund. Ponownie zawracacie wokół pachołka (tym razem w drugą stronę)i wracacie do punktu C bardzo szybkim stępem. To sprawdzian prowadzenia konia i tego, czy umie się dostosować do twojego tempa.


Plandeka – na tym poziomie prowadzisz konia przez dużą (4-3x3m) plandekę/platformę o jednolitym kolorze. Możesz wykorzystać do tego twardą folię remontową lub taką do oczka wodnego. Twój koń powinien przejść przez nią spokojnie. Możesz go również poprosić o zatrzymanie się na plandece.


Mały skok – przez przeszkodę 40cm lub mniejszą. Mile widziane, jeśli koń faktycznie wykona skok, a nie tylko przejdzie nad drągiem. Pokonujesz przeszkodę wraz z koniem lub obok. Dobrze, jeśli pokonacie przeszkodę w tym samym momencie – jest to wyżej oceniane.


Cofanie – cofanie po linii prostej między dwoma drągami lub bez nich. Również cofanie nad drągiem przednimi nogami. Zwykle na tym poziomie nie cofacie więcej niż 2-4 metry.


Między drągami – zazwyczaj po schemacie litery „Z”. „Z” pokonujesz wraz z koniem. Pilnujesz, by koń nie wyszedł z korytarza i nie potrącił drąga czy innego wyznacznika trasy.


Stanie w polu (hula hop) – zamiast hula hop możesz wykorzystać po prostu grubą taśmę lub linę położoną w kształcie dużego okręgu. Zadaniem będzie naprowadzić konia na hula hop tak, aby stanął w nim spokojnie przednimi, tylnymi albo wszystkimi czterema nogami. Jeśli zamiast hula-hop używasz liny, zwróć uwagę na bezpieczeństwo, żeby zwierzę się nie zaplątało. Jeśli potrafisz już sprawić, by koń spokojnie stał w polu, możesz dołożyć kolejne hula hop, czyli pola dla siebie, w których ty masz stanąć. To utrudnia kontrolę nad koniem.


Podnoszenie nóg – powinnaś móc podnieść każdą nogę konia, kiedy zwierzę stoi spokojnie, i móc ją bez problemu potrzymać przez pięć sekund.


Kurtyna – między dwoma stojakami zawieszasz kurtynę z folii. Możesz wykorzystać folię remontową, którą potniesz na cienkie paski (2-3cm). Kurtyna powinna kończyć się 30cm nad ziemią.


Fala – ustawiasz 3-7 (zwykle 5) stojaków w linii prostej. Chcesz, aby koń przeszedł przez nie slalomem. Możesz iść wraz z koniem przez slalom.


Przeciskanie – przejście przez ciasne przejście (między dwoma beczkami, dwoma drzewami, między dwoma wyżej zawieszonymi drągami itd.). Jak wąskie powinno być przejście? Na tyle, aby koń się nie bał. Pamiętaj, że najciaśniejsze przejście jest tylko odrobinę szersze od konia!


Straszak – to zadanie znane z „Friendly Game”. Straszakiem może być flaga, którą trzymasz prowadząc konia, folia lub worek, który masz przełożyć koniowi przez grzbiet. Tutaj jest bardzo wiele możliwości i pola do popisu.


Te przeszkody wcale nie są proste i dla wielu koni i jeźdźców będą olbrzymim wyzwaniem. Jak pokonywać poszczególne przeszkody i jak je budować, opiszemy kiedy indziej. To, co jest najważniejsze do zapamiętania, to cel, do jakiego dążymy…


DO CZEGO DĄŻYMY?

W trakcie treningu możesz korzystać z bata treningowego, możesz dotykać konia i wywierać na niego presję. Jednak zawsze pamiętaj, do czego dążysz. Chcesz, aby koń pokonywał przeszkody chętnie i spokojnie. Reagował na twoją mowę ciała. Podczas konkursu lina, którą prowadzisz konia, powinna być luźna (nie napierasz na nią ani ty, ani twój koń). Luźna lina jest tu priorytetowa i na tym najłatwiej stracić punkty!


Nie korzystasz też wtedy z bata i nie możesz konia dotknąć w żaden inny sposób. Oczywiste jest, że w trakcie treningu jest inaczej. Ale jeśli używasz siły, korzystasz z bata, sterujesz koniem przez dotyk i po paru treningach wciąż potrzebujesz tych środków, to trzeba się zastanowić, czy nie został popełniony błąd w treningu.


OD CZEGO ZACZĄĆ?

Jeśli dopiero zaczynasz ćwiczyć z ziemi, zainteresuj się metodami naturalnymi szkolenia konia. Najłatwiej będzie ci znaleźć odpowiednie informacje o szkoleniu w szkołach PNH, SNH i w szkoleniu klikerem. Dla miłośników PNH i SNH przeszkody są w większości znane. Przeciskanie – to jedna z gier. Ufność i odwaga - to odczulanie konia. Prowadzenie konia bez dotyku, cofanie po liniach prostych, podążanie konia za jeźdźcem – to kolejne zadania znane z tych metod.


Najważniejszym elementem szkolenia na poziomie 0 jest nauczyć konia spokoju przy plandece i straszakach oraz nauczyć podążać za jeźdźcem w stępie i kłusie, stać spokojnie, skręcać do jeźdźca, od jeźdźca i cofać. Zacznij więc od testu posłuszeństwa!


I pamiętaj, że poziom 0 i kolejny poziom 1 nie są rozgrywane na czas! To klasy odwagi i spokojnego porozumienia.


Bawcie się dobrze!

napisz komentarz:
Chat-box wyłączony
na czas nieokreślony.
Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)