banner_03.png
banner_01.jpg

Gra śledziona, koń skupiony, to przepona…

"Gdy jeżdżę sama, gdy obserwuję jazdę innych, czy to u mnie w stajni, czy to na zawodach, to zaobserwowałam pewne zjawisko. Konkretnie takie jakby chlupanie, dochodzące z końskiego ciała. Nie wiem jak to konkretnie nazwać. Co to takiego?"


Zapytana przez czytelniczkę, odpowiedziałam krótko i treściwie. A potem zajrzałam do Internetu i mnie zmroziło. Ileż teorii jest na ten temat! Więc może warto rozszerzyć odpowiedź aż do rozmiarów artykułu.

 

O co chodzi?

Chodzi o głos, który dochodzi z brzucha niektórych wałachów i ogierów podczas ruchu, zazwyczaj w kłusie, właściwie nigdy w stępie, rzadko w galopie. Dźwięk jest trudny do opisania, coś między rytmicznym bulgotaniem a burczeniem. Fakt, że dźwięku nie wydają klacze, już powinien nas naprowadzić na odpowiedź – dźwięk będzie wynikał z różnic anatomicznych, z czegoś, co mają samce koni, a samice nie mają.

Na tym przykładzie widać wyraźnie, jak silnym tabu bywają seks i narządy płciowe. A skoro nawet dziecku instruktor nie potrafi wytłumaczyć, skąd się bierze odgłos, to już na pewno nie opowie o higienie wałacha czy ogiera… Ten instruktor, a najczęściej instruktorka, sama nie wie, skąd bierze się tajemniczy dźwięk. Bo jest dziewczyną, a dziewczynom takich  rzeczy opowiadać nie wypada… Usłyszała więc jako dziewczynka o „śledzionie”, nie zakwestionowała i tę wiedzę przekaże kolejnym dziewczynkom.


Jest to odgłos, który wydaje zassane do puzdra powietrze. Skóra puzdra i skóra prącia w puzdrze są mocno pofałdowane i luźne (tak, aby w razie potrzeby mieć się z czego wyprostować w erekcji). Bardzo łatwo, aby w którąś z takich kieszonek wpadło powietrze. A gdy to zrobi, zaczyna wydawać dźwięki, przemieszczając się wewnątrz puzdra.


Mi to przypomina dźwięk, który możemy wydać z własnego brzucha, gdy się obijemy. W naszym żołądku jest wtedy dużo płynu. Napinając gwałtownie brzuch możemy zawartością głośno pochlupać :) Po pierwszym kłusie dźwięk zazwyczaj zanika – może dlatego, że powietrze zdążyło się wydostać? A może dlatego, że napięły się jakieś partie mięśni? Tego nie wiem…


Dalej czytam w Internetach…

Jeśli chodzi o dziwaczne wytłumaczenia, to ja słyszałam tylko o standardowej śledzionie, która ma grać. Wytłumaczenie tej teorii jest pokrętne. Podobno w chwili, gdy schodzą jądra do moszny, w brzuchu końskim ma pozostać przestrzeń, która wypełnia się powietrzem (!!!), a która leży obok śledziony. Już samo wytłumaczenie powinno być sygnałem, że to nieprawda.


Inne wytłumaczenia. „To wzdęcia” (najwyraźniej gazy są przypadłością tylko i wyłącznie wałachów, klaczy już ich nie miewają?). „To przez siodło” (logiczne, wszak na klaczach jeździmy tylko na oklep, więc takich dźwięków nie wydają). „Koń jest skupiony na zadaniu jeźdźca” (zawsze uważałam, że klacze są jakieś gorsze i skupić się nie potrafią). „To śledziona lata w brzuchu” (dużo pustego miejsca w tym końskim brzuchu, a narządy sobie w nim tak po prostu leżą i obijają…). „To znaczy, że trzeba natychmiast skończyć jazdę, koń za szybko poszedł pod siodło po jedzeniu” (tu chyba analogia do tego, że i my możemy chlupać brzuchem, choć może niekoniecznie puzdrem…). „Te dźwięki koń wydaje, gdy się opije wody” (teoria byłaby może i słuszną, ale w praktyce świadczy ona, że nie znamy anatomii żołądka, czasu przebywania treści pokarmowej lub nadmiaru płynów w nim. Powinno też zaciekawić, czemu żołądek nie chlupie bardziej wtedy, kiedy jest pusty i czemu nie chlupią klacze). „Przepona pracuje” (ponownie: nie znamy anatomii. I do tego nie potrafimy lokalizować dźwięków – a wydawałoby się, że łatwo usłyszeć, czy coś się wydobywa z pomiędzy kończyn przednich czy tylnych…). „Jajka obijają się o udo” (u wałachów przyjmuje formę retrospekcji i głosu z przeszłości). „Podstawia zad” (to chyba forma pocieszenia dla początkujących rekreantów). „Śledziona trze o puzdro” (tutaj sugestia, że dźwięk jest sygnałem patologii anatomicznych). „To znaczy, że jest zdrowy, gorzej, jeśli tego dźwięku nie ma” (jak można tak napędzać stracha niedoświadczonym właścicielom koni?). „Trzeba mu oczyścić puzdro” (no trzeba, trzeba… niezależnie od tego, czy wydaje dźwięk czy też nie).


Ciekawe, że najczęściej spotykane w Polsce wytłumaczenie (śledziona) właściwie nie występuje w innych krajach… Jak przeglądam sobie anglojęzyczny Internet, to dyskusja toczy się raczej wokół tego, czy ten dźwięk wydaje każde puzdro, czy tylko brudne.


Wyjątki

Zdarzają się pewne wyjątki. Spotkałam klacz, która była po trudnym porodzie. Doszło do rozerwania ujścia pochwy i krocza, nie została zszyta. Klaczy zasysało się powietrze do pochwy i tam wędrowało wywołując konsternację obserwatorów.


Jeszcze o śledzionie

Na koniec może warto wspomnieć, co to jest ta nieszczęsna śledziona. Bo co to puzdro, to wiemy – schowek na prącie, co by nie latało na zewnętrz konia zahaczając się o wszystkie napotkane krzaki.


Śledziona znajduje się z lewej strony jamy brzusznej. Jest to narząd o wielu funkcjach, dlatego nie kojarzy nam się z niczym konkretnym, jak serce z układem krwionośnym, czy nerki z wydalniczym. Śledziona produkuje immunoglobuliny (białka odpornościowe, przeciwciała) oraz uczestniczy w niszczeniu antygenów. Dokonuje lizy, czyli rozkładu, „starych” komórki krwi – więc filtruje krew. Może też krew magazynować. Śledziona nie jest niezbędna do życia człowiekowi. Choć jest bardzo potrzebna, można żyć po jej usunięciu. Pozostałe organy powinny przejąć jej funkcje – przeżyjemy, choć osłabieni. W przypadku konia jest trochę inaczej, ponieważ śledziona stanowi bardzo istotny magazyn czerwonych komórek krwi – przed wysiłkiem znajduje się w niej nawet 1/3 tych komórek! Czerwone krwinki, czyli erytrocyty, mają za zadanie transportować tlen, który jest wykorzystywany w oddychaniu komórkowych oraz w niezliczonej ilości innych reakcji. Tlenowe oddychanie komórkowe pozwala na uwolnienie energii, na którą koń ma wzmożone zapotrzebowanie podczas ruchu. Między innymi dzięki temu, że koń posiada olbrzymi magazyn krwi, może podjąć się szybkiej ucieczki. Konie, którym usunięto przeponę, są niezwykle osłabione i mają ostry spadek kondycji, której już nie uda im się w pełni odzyskać. 

napisz komentarz:
Chat-box wyłączony
na czas nieokreślony.
Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)