banner_03.png
banner_01.jpg

Dzierżawa

Dzierżawa to udostępnienie konia w użytek na jakiś czas. Właściciel konia przekazuje nam zwierzę, które staje się „prawie nasze”. 

To idealny sposób nauki opieki nad koniem. To jak posiadanie zwierzęcia, ale z łatwą drogą wycofania się – jeśli nie podołasz funkcji jeźdźca i opiekuna, nie musisz sprzedawać konia, a jedynie wypowiadasz dzierżawę. 



Jak zazwyczaj przebiega dzierżawa?
Dzierżawiąc konia, zazwyczaj otrzymujemy wyłączność na jazdy. Zwierzę stoi dalej w tej samej stajni, choć niektórzy właściciele zgadzają się na przestawienie zwierzęcia do innej stajni. Od ciebie zalezy, ile razy w tygodniu będziesz jeździć, czy tylko rekreacyjnie, czy także startować w zawodach.

Umowa
Koniecznie trzeba podpisać umowę dzierżawy lub najmu konia. W takiej umowie znajdują się wszystkie postanowienia i ustalenia. Czasem umowa jest podpisywana na warunkach właściciela, a czasem możesz ją negocjować. Np. ustalić, że masz prawo przenieść konia do innej stajni, albo, że nie ponosisz kosztów leczenia, jeśli kontuzja wydarzy się poza czasem twojego pobytu w stajni.

Ustalenia w umowie są jedną z jej największych zalet. Nie ma czegoś takiego, jak jedna forma dzierżawy czy najmu. Każda jest inna, bo w każdej umowie można zapisać coś innego.

To najbardziej elastyczna forma użytkowania konia. Kiedy kupujesz konia, wszystkie obowiązki i koszta spadają na ciebie. Kiedy wykupujesz lekcję jazdy konnej, masz kontakt z koniem tylko przez godzinę i o niczym nie decydujesz. Kiedy dzierżawisz lub wynajmujesz, zależnie od umowy, możesz mieć prawa prawie takie jak właściciel, albo mocno ograniczone. 

Właśnie dlatego panuje tak wiele wątpliwości co do dzierżawy. Na żadne z pytań dotyczących dzierżawy nie da się odpowiedzieć jednoznacznie. To, na jakich warunkach wydzierżawisz konia, zależy od ciebie i od właściciela!

Pamiętaj - jeśli jesteś niepełnoletnia, umowę podpisują Twoi rodzice.

Czego nie mogę zrobić w trakcie dzierżawy?
Absolutnie nie możesz sprzedać konia – ponieważ nie jest twój. Niektórzy dzierżawią konia do szkółki (jasne, że wtedy na koniu jeździ wiele osób), inni dzierżawią ogiera lub klacz, właśnie z przeznaczeniem do hodowli. Jeżeli podpisałaś umowę najmu, nie możesz nie wolno ci pokryć klaczy, ani użytkować rozpłodowo ogiera, ani prowadzić na koniu jazd, za które bierzesz pieniądze. Czytaj dokładnie umowę, którą podpisujesz, ponieważ tam są zapisane wszystkie warunki.

Koszta
Koszta dzierżawy są przeróżne. Zazwyczaj jest to koszt pensjonatu oraz koszta dodatkowe: wynagrodzenie kowala, koszt szczepień, odrobaczania, preparatów kosmetycznych, dodatków paszowych. Jeśli koń ulegnie kontuzji, koszt leczenia spoczywa na tobie. Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy ktoś inny ponosi odpowiedzialność za wypadek, lub kiedy w umowie dzierżawy powstał zapis, że dzierżawca nie ponosi odpowiedzialności za koszta leczenia kontuzji nie wynikłych z jego winy. Niektórzy właściciele ustalają koszt dzierżawy inaczej. Przykładowo: płacisz 300zł miesięcznie właścicielowi konia i sama ponosisz wszystkie koszta związane z utrzymaniem konia.

Zwykle jednak koszt dzierżawy jest dość niski i nie uwzględnia zysku właściciela. Czemu tak się dzieje? No cóż. Wiele młodych osób dostało od rodziców konia. Jednak jest taki etap w życiu – studia – kiedy się wyjeżdża z rodzinnego miasta. Wtedy można sprzedać konia, albo go wydzierżawić. Czasem studenci sami się utrzymują i koszt utrzymania konia spada na nich. Wtedy dzierżawa jest finansową koniecznością – jeśli ktoś inny nie zapłaci za utrzymanie konia, trzeba go będzie sprzedać.

Koń na wyłączność
Niektóre stajnie umożliwiają taką opcję dzierżawy. Jest to zwykle dzierżawa znacznie droższa od zwykłej, ponieważ dzierżawisz konia szkółkowego. Przestaje on pracować pod innymi kursantami, więc stajnia musi sobie jakoś odbić straty z tym związane. Zaletą takiej formy dzierżawy jest to, że nie zajmujesz się utrzymaniem konia, jego leczeniem, karmieniem, odrobaczaniem, organizowaniem opieki kowalskiej – tym zajmuje się stajnia. 

Współdzierżawa
To dzierżawa konia na spółkę z drugą osobą. Bardzo często tą drugą osobą jest po prostu właściciel. Chce on częściowo wydzierżawić konia po to, żeby mniej płacić co miesiąc za jego utrzymanie, bądź dlatego, że nie ma dla konia czasu i szuka osoby, która będzie przez kilka dni w tygodniu konia odwiedzać. 

Jak to działa? Masz mniejszą swobodę niż w przypadku dzierżawy. Ustalacie dni, w które możesz do konia przychodzić. W te dni możesz na koniu jeździć, trenować. Albo nie ponosisz kosztów opieki kowalskiej i weterynaryjnej, albo ponosisz połowę tych kosztów. Dzięki temu, że płacisz dwukrotnie mniej za dzierżawę, łatwiej znaleźć pieniądze na opłacenie trenera. Bardzo możliwe, że i od samego właściciela nauczysz się wiele – w końcu także w jego interesie leży, żeby drugi jeździec jeździł jak najlepiej.

W przypadku współdzierżawy dobrze jest szukać nie tylko wymarzonego konia, ale też… wymarzonego kolegi. Większość współdzierżaw kończy się dlatego, że właściciel i jeździec mają do siebie pretensje. Dlatego najlepiej wydzierżawić konia od osoby, która z czasem mogłaby stać się naszym przyjacielem.

Opieka nad koniem - użyczenie
A niektórzy właściciele koni nie przejmują się kwestią finansową. Zależy im przede wszystkim na tym, żeby do konia często przychodziła zakochana w koniach osoba, czyściła go, głaskała, spędzała z nim czas – i także jeździła. Dlatego niektórym udaje się "współdzierżawić" konia… bez płacenia.

WASZE PYTANIA
Czy dzierżawiąc konia płacę tylko za dzierżawę, czy także za pensjonat?
Na koszt dzierżawy mogą składać się różne elementy. Zazwyczaj jest to cena pensjonatu, opłacenie kowala, szczepienia, odrobaczania oraz zysk dla właściciela. Jednak prawie ZAWSZE cena dzierżawy to cały koszt jaki ponosisz, bez dodatkowych kosztów. Jeśli istnieją dodatkowe koszta, są one wyszczególnione. Przejrzyj ogłoszenia – zobaczysz, że ceny zazwyczaj są przedstawione w formie: „700zł +kowal raz na miesiąc”, albo „połowa pensjonatu + połowa opłat za kowala i weterynarza”. Zasadniczo, jeśli ponosisz tylko koszta związane z utrzymaniem konia, to może być to uznane także nie za dzierżawę, ale za użyczenie konia.

Czy na konia będzie mogła wsiadać także moja koleżanka?
Ustal to z właścicielem. Być może powie: „oczywiście!”, a być może będzie chciał zobaczyć, jak jeździ twoja koleżanka, nim podejmie decyzję.

Czy muszę umieć galopować, skakać?
Wielu dzierżawcom zależy na tym, żeby jeździec potrafił jeździć samodzielnie (na poziomie brązowej/srebrnej odznaki). Niektórzy zgadzają się na dzierżawę konia przez osoby początkujące. Inni zgadzają się pod warunkiem, że jeździec będzie jeździł przez większość czasu pod okiem instruktora.

Ile to kosztuje?
Przejrzyj sobie ogłoszenia na portalach ogłoszeniowych. Zobaczysz, że koszta są różne. Zazwyczaj wahają się od 200zł do 1200zł. Typowe ceny to 400-800zł/miesiąc.

Czy mogę konia trzymać w swojej stajni?
Jeśli współdzierżawisz konia, to najprawdopodobniej nie. Jeśli dzierżawisz, możesz się dogadać z właścicielem. Na pewno będzie on chciał obejrzeć warunki, w jakich będzie przebywał koń i raczej nie pozwoli na samotnicze utrzymanie konia. 

Jakie są moje przywileje jako dzierżawcy?
Możesz na koniu jeździć kiedy chcesz. Możesz z nim trenować, jeździć w tereny. Zazwyczaj też możesz startować w zawodach, wyjeżdżać z koniem na obóz jeździecki. Możesz też czerpać korzyści finansowe z tego, że dzierżawisz konia, ale w praktyce, jako jeźdźcy rekreacyjni, rzadko z tego korzystamy. Pamiętaj jednak, że wszystkie te przywileje trzeba zapisać w umowie!

Planuję wydzierżawić konia na spółkę z koleżanką. Co powinnam wiedzieć?
Przede wszystkim musisz znać stajnię, w której będziesz trzymać dzierżawionego konia. A także długo porozmawiać z właścicielem. Ile pracy będziesz musiała wykonywać przy koniu? Czy koń będzie wypuszczany na padok przez obsługę stajni? Czy pomoc instruktora jest wliczona w cenę dzierżawy? Na pewno powinnaś umieć: czyścić konia, prowadzić i wiązać, siodłać i kiełznać, jeździć w trzech chodach. Resztę musisz ustalić z właścicielem.

Czy warto wydzierżawić konia na wakacje?
Jeśli nie masz żadnych planów na wakacje (zagranicznych wyjazdów, kolonii), to jest to ŚWIETNY pomysł! :) Pamiętaj jednak, by dzierżawić konia z zaprzyjaźnionej stajni, wtedy całe wakacje spędzisz w miłej atmosferze. Koniecznie zaznacz w umowie, na jaki okres dzierżawisz konia.

Jak namówić rodziców na dzierżawę?
Powiedz, że to jak wykupienie karnetu na jazdy, tylko, że jeździć możesz kiedy tylko zechcesz. Zaproś ich na rozmowę z właścicielem. Powiedz, jaki to jest koszt i zaproponuj, by był to Twój prezent na urodziny, albo prezent łączony na kilka okazji na raz. Powiedz, na jak długo chcesz wydzierżawić konia. Chętniej zgodzą się na miesiąc, niż na rok. 

Czy będę jeździć na wydzierżawionym koniu?
Tak – na tym to właśnie polega!

To jeszcze raz… co to jest ta dzierżawa?
Na papierze koń nie jest twój, tylko właściciela. W praktyce, to ty na nim jeździsz, opiekujesz się nim. Dzierżawa trwa określoną ilość czasu, np. miesiąc, dwa miesiące, rok.

Boję się, że jak koń się skaleczy, to będzie moja wina…
Wyraźnie ustal z właścicielem jak wygląda kwestia kosztów leczenia. To jeden z najważniejszych punktów umowy! Wydaje się oczywiste, że musisz ponieść koszt leczenia, jeśli koń dozna urazu podczas jazdy lub w czasie, kiedy będziesz się nim opiekować, np. czyścić. Jeśli boisz się, że koń dozna kontuzji, to staraj się dzierżawić konie od ludzi lub stajni, które dobrze znasz i im ufasz, konie, które również znasz i wiesz, że nie są chorowite. Nie szarżuj podczas jazd i jeździj ostrożnie, z szacunkiem do konia. Pamiętaj też, że przypadki oszustw w trakcie dzierżawy są rzadkie i oszustwo jest z zasady łatwe do udowodnienia!

Czy nie jestem za młoda na dzierżawę?
W przypadku młodszych jeźdźców najlepszym pomysłem jest opcja „koń na wyłączność” lub takie spisanie umowy, by jedynym obowiązkiem dzierżawcy było opłacanie dzierżawy i poprawne przygotowanie konia do jazdy, a jedynym przywilejem jazda na koniu. Wtedy dzierżawa ogranicza się do płacenia co miesiąc, przychodzenia do stajni kiedy chcesz, po to, żeby pojeździć konno. Cała reszta – padokowanie, karmienie, szczepienia, kowal – pozostają w obowiązkach właściciela i nie masz już tych problemów na głowie.

Czy to prawda, że gdy wydzierżawię konia, będę mieć jazdy z instruktorką za darmo?
Zazwyczaj tak nie jest, szczególnie, kiedy dzierżawisz od pensjonariusza, a nie właściciela stajni. Zapytaj się jednak w swojej stajni, ponieważ w każdej stajni jest inaczej. I choć w większości musisz dopłacać za jazdy z instruktorem, może akurat w twojej stajni jazdy będą za darmo.


napisz komentarz:
Chat-box wyłączony
na czas nieokreślony.
Logowanie:

- e-mail jako login
- hasło
Zaloguj
Pomiń   Zapomniałem/am hasła!

Zapisz się (załóż konto w Tarace)